Autorka: Marta Fox
Tytuł: Cafe plotka
Wydawnictwo: Akapit Press
Ilość stron: 149
Ocena: 8/10
Opis książki
Recenzja
Opis książki
Życie prawie osiemnastoletniej Oli oraz jej znajomych przypomina jeden wielki portal randkowy i magiel towarzyski, którego uczestnicy uwielbiają karmić się plotkami. Ola planuje po maturze rozpocząć studia w szkole aktorskiej. Dziewczyna już wie, że życie bywa porównywane do teatru. z tym, że częściej trzeba w nim improwizować.
Czy jedna z takich improwizacji, casting na jej chłopaka i próba zabłyśnięcia na imprezie osiemnastkowej, sprawi, że życie Oli stanie się tylko kostiumem, choreografią i teatralnym gestem? Skąd się wzięła i do czego doprowadzi krzywdząca Olę plotka, która zaczyna rozprzestrzeniać się jak groźny wirus?
Café Plotka to opowieść o współczesnym maglu, czyli sile plotki w dobie Internetu i telefonii komórkowej. Także o poszukiwaniu przyjaźni i miłości w czasach, kiedy ekran komputera próbuje zastąpić ciepło dotyku.
Recenzja
Książka pisana w pierwszej osobie prostym i jednocześnie - według mnie - zabawnym aczkolwiek o szerokim zasobie słownictwa językiem. Jak się orientuje, są mniej więcej-czasy współczesne. Opowiada historię prawie osiemnastoletniej Oli, która niezbyt ciekawie przeżywa chwile przekroczenia granicy dorosłości...
Chyba każdy chciałby aby jego imprezę z okazji osiemnastych urodzin zapamiętało wiele i na długo. Ola nie jest wyjątkiem. Z każdym dniem, przybliżającym ją do dorosłości, życie Oli zamienia się w prawdziwy teatr w którym nie brakuje aktorów grający jej chłopaka, przebrań, aby pokazać się od tej materialnej strony i wiele innych zbędnych dodatków i rekwizytów. I wszystko to, aby być w centrum uwagi. Wszystko zaczyna się zmieniać i przybierać inny obrót spraw, kiedy ktoś wymyśla plotkę w internecie. Główna bohaterka poszukuje sprawcy, jednak nie daje to żadnych rezultatów, choć zyskuje wsparcie u Anki - początkowo nielubianą przez Olę i z wzajemnością.
Ola, mimo sms'ów, filmików w internecie itp., postanawia stawić czoła owej plotce - dzięki czemu zyskuje u mnie wielkie poparcie. Jej rodzina ma przeprowadzić się do Torunia, ale Ola zostaje. Zatrudnia się w Cafe Plotka - kawiarence - i... i na tym kończy się książka.
Bohaterowie naprawdę ciekawie pokazani i mogę rzec szczerze i z czystym sumieniem, że jestem oczarowana stylem pisania Marty Fox.
Lekka na deszczowe wieczorki. Przyjemnie się czytało, ale... coś mi zabrakło. Mimo tego, książkę polecam.
Chyba każdy chciałby aby jego imprezę z okazji osiemnastych urodzin zapamiętało wiele i na długo. Ola nie jest wyjątkiem. Z każdym dniem, przybliżającym ją do dorosłości, życie Oli zamienia się w prawdziwy teatr w którym nie brakuje aktorów grający jej chłopaka, przebrań, aby pokazać się od tej materialnej strony i wiele innych zbędnych dodatków i rekwizytów. I wszystko to, aby być w centrum uwagi. Wszystko zaczyna się zmieniać i przybierać inny obrót spraw, kiedy ktoś wymyśla plotkę w internecie. Główna bohaterka poszukuje sprawcy, jednak nie daje to żadnych rezultatów, choć zyskuje wsparcie u Anki - początkowo nielubianą przez Olę i z wzajemnością.
Ola, mimo sms'ów, filmików w internecie itp., postanawia stawić czoła owej plotce - dzięki czemu zyskuje u mnie wielkie poparcie. Jej rodzina ma przeprowadzić się do Torunia, ale Ola zostaje. Zatrudnia się w Cafe Plotka - kawiarence - i... i na tym kończy się książka.
Bohaterowie naprawdę ciekawie pokazani i mogę rzec szczerze i z czystym sumieniem, że jestem oczarowana stylem pisania Marty Fox.
Lekka na deszczowe wieczorki. Przyjemnie się czytało, ale... coś mi zabrakło. Mimo tego, książkę polecam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz